Miało być surrealistycznie, sarkastycznie i straszno, a wyszło nudno i - miejscami - niesmacznie. Odradzam. Lepiej poprzestać na "Królowa i ja". Moją opinie o obu książkach można przeczytać na blogu: http://impressje.blogspot.com/2011/05/krolowa-i-ja-krolowa-camilla.html
Wystawiłam tej powieści 3-. Styl przyjemny, punkt wyjścia interesujący, szczypta humoru - i wychodzi niezłe czytadło. Niestety tylko czytadło; za dużo tu ckliwości i lukru, za dużo idealnych bohaterów, relacje o wojnie są schematyczne i niezbyt poruszające. Przeczytać można, ale nie spodziewajcie się arcydzieła.